Zgodnie z przyjętą tradycją, co roku 4 lipca w Borze Kunowskim odbywa się uroczystość patriotyczna upamiętniająca mieszkańców tej wioski bestialsko zamordowanych przez niemieckich okupantów.
W tym roku minęło 73 lata od „krwawej niedzieli" 4 lipca 1943 roku, podczas której hitlerowcy zamordowali 43 mieszkańców tej miejscowości. Straszną śmierć w płonącej stodole poniosło 21 osób, w tym 9 dzieci. Od faszystowskich kul zginęło 22 osoby. W miejscu w którym znajdowała się tamta stodoła, mieści się obecnie krzyż z pamiątkową tabliczką. Jest to punkt zbiórki od którego uczestnicy uroczystości -z pocztami sztandarowymi na czele- maszerują do oddalonej o około jeden kilometr leśnej polany, na której pochowane były ofiary tej makabrycznej zbrodni, a gdzie obecnie znajduje się pomnik. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz powiatu starachowickiego, gmin Brody, Kunów, leśnicy, kombatanci, licznie przybyli mieszkańcy okolicznych miejscowości. Przemówienie upamiętniające tamte tragiczne wydarzenia sprzed 73 lat wygłosiła Wójt Gminy Brody Marzena Bernat. Mszę Świętą celebrował Ksiądz Kanonik Wiesław Skrzypczyk z Parafii pod wezwaniem Chrystusa Nauczyciela w Ostrowcu Świętokrzyskim. Oprawę artystyczną podczas liturgii zaprezentował Chór Męski Parafii Krynki oraz Orkiestra Dęta Ochotniczej Straży Pożarnej w Kunowie.
katastrofalna powódż w 1903r. zniszczyła tamę i wszystkie urządzenia fabryczne w Brodach? Jedną z Konsekwencji kataklizmu był rozwój chorób, w tym malarii. Miejscowa legenda głosi, że epidemię powstrzymała interwencja św. Jana Nepomucena, którego figurę umieszczono w kapliczce we wsi Dziurów. Imię świętego nosi jedna z ważniejszych ulic tej miejscowości.
Informacje o plikach cookie
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...