W niedzielę 22 lipca, 30-osobowa grupa mieszkańców naszej gminy odbyła pielgrzymkę do Kalwarii Zebrzydowskiej i Wadowic zorganizowaną przez Stowarzyszenie Trzeźwościowe „Rodzina”. Po bazylice kalwaryjskiej i okolicach, pielgrzymów oprowadzał przewodnik również z Brodów, ale tych położonych około 2 km od sanktuarium.
Mieszkańcy gminy, po mszy św. w Bazylice Matki Boskiej Anielskiej, przeszli kilkukilometrową trasę Drogi Krzyżowej. Spacer po dróżkach kalwaryjskich było ważnym przeżyciem religijnym. Szczególnie dwa miejsca zapadły w ich pamięci. Pierwszym były kamienne, święte schody (gradusy), w które wmurowane są relikwie z Ziemi Świętej. Pokonywali się je na kolanach, całując każdy ze stopni, choć istniała możliwość ich ominięcia. Drugim miejscem jest końcowa część trasy - strome wzgórze, na którym stoi Kościół Trzeciego Upadku. Po kilku kilometrach pieszej wędrówki wejście na nie szczyt jest sporym wyzwaniem.
Z Kalwarii Zebrzydowskiej pielgrzymka udała się do Wadowic. Tutaj każdy mógł oglądać rodzinne miasto Jana Pawła II i muzeum poświęcone Karolowi Wojtyle. Duże wrażenie na zwiedzających zrobiła ekspozycja osobistych pamiątek papieża. Fotografie, rękopisy, przedmioty codziennego użytku, narty, wiosło używane w czasie spływów kajakowych, czy cztery sutanny - od księżowskiej poprzez biskupią, kardynalską aż po papieską. W czasie zwiedzania muzeum można było usłyszeć wielojęzyczne głosy przewodników z różnych krajów, którzy oprowadzali swoje grupy. W Wadowicach, oczywiście nie obyło się bez spróbowania słynnych kremówek. Pielgrzymi wrócili do Brodów zadowoleni, licząc na uczestnictwo w kolejnych tego typu wyjazdach.